maja 27, 2018

Kroniki Jaaru - Księga Luster - Adam Faber

Gdyby Harry Potter był dziewczyną, nazywałby się Kate Hallander!​ ​​

Kate jest typową nastolatką. Mieszka u swojej ciotki w Londynie​ i wiedzie spokojne życie. Pewnego dnia staje na progu tajemniczego sklepu pełnego czarodziejskich przedmiotów, od właścicielki którego otrzymuje Księgę Luster. Dziewczyna rzuca miłosny urok na przystojnego Jonathana, lecz czar skutkuje zupełnie inaczej, niż by tego oczekiwała. Kate trafia do Jaaru, krainy zamieszkanej przez magiczne stworzenia.

Fion jest ferem, baśniową istotą. Jego stosunki z ojcem są coraz gorsze, więc w akcie buntu opuszcza dom, by odnaleźć przypisaną mu czarownicę. Wpada w ręce niebezpiecznej nimfy Erato​ i przez swoją naiwność wprowadza do świata magii wielki zamęt.

Tymczasem w Londynie ciotka dowiaduje się, że ze sklepu pani Selene zniknął magiczny kamień o potężnej mocy. Czy uda się go odnaleźć? Jak Kate, początkująca wiedźma, poradzi sobie w świecie Jaaru, mając u boku ekscentryczne fery i wyniosłego jednorożca? I co tak naprawdę skrywa plan nikczemnej Erato? ​​


"Sztyletem mocy tworzę te drzwi,
Niech świat równoległy ukażą mi.
Konkretne miejsce, konkretny czas
Chcę się tam znaleźć, przenieś mnie tam!”


Kate mieszka z ciotką w Londynie, by przetrwać jakoś rozwód rodziców. Jej życie toczy się dość zwyczajne, aż do momentu, kiedy trafia do przedziwnego i ekscentrycznego sklepu. Selena, właścicielka, daję dziewczynie tajemniczą księgę, która całkowicie odmienia sposób postrzegania świata przez Kate. Młoda wiedźma zaczyna eksperymentować z magią. Rzuca miłosne zaklęcie na przystojnego chłopak, lecz coś idzie nie tak i Kate nie ma co liczyć na namiętny związek. Jednak to dopiero ułamek tego, co znajduje się w księdze, bo za pomocą Księgi Luster, Kate wkracza do magicznego świata, w którym odnajdzie Fiona. Razem będą musieli stawić czoło niebezpieczeństwu, co nie jest łatwe, szczególnie, że oboje dopiero się uczą, a wpadki często im się zdarzają.

Kroniki Jaaru. Księga Luster'' to całkiem ciekawy debiut. Jedyne co go może nieco skreślić to nieznośne porównanie do Harry'ego Potter'a, ponieważ stawia to zbyt wysoką poprzeczkę, a ta książka niestety nie jest w stanie jej przeskoczyć (i wątpię by jakakolwiek by była). Były plusy i były minusy. W ogólnym rozrachunku spodobała mi się, choć zabrakło mi tej magii, było jej stanowczo za mało, więc liczę, że w drugim tomie będzie lepiej,
Przeczytałam ją w jeden wieczór więc czyta się szybko. Na początku było mi ciężko ogarnąć co tam się właściwie dzieje. Cała historia rozgrywa się na przestrzeni kilku dni, lecz ma się wrażenie, że to całkiem spory kawałek czasu, bo dużo się dzieję i nuda nikomu nie grozi. Z tego powodu czuję również niedosyt, bo z chęcią poznałabym lepiej bohaterów, ich pragnienia i plany, a sam Jaar jest niezgłębioną tajemnicą, którą pragnę odwiedzić ponownie ;)
Już zaczęłam drugi tom, ale nie chce wam jeszcze nic zdradzać!

Znacie Kroniki Jaaru? 
Albo macie zamiar je przeczytać?

25 komentarzy:

  1. Świetna recenzja! Chyba sięgnę po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta seria jest ślicznie wydana, ale to nie mój gatunek. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadam za książkami ale w tym przypadku chyba się skuszę ☺ pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytać książkę w jeden wieczór? Podziwiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. To raczej nie mój gust czytelniczy, ale za to okładka bardzo ładna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, ale okładka też mnie powaliła na kolana!

      Usuń
  6. nie przepadam za książkami fantasy, ale brzmi ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam o tej książce, ale to może dlatego, że nie przepadam za fantasy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś chcę, na razie mam inne ksiażki na pierwszych pozycja, ale i na tę serię przyjdzie pora. :D
    pozdrawiam,
    polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam również! Daj znać jak juz przeczytasz!

      Usuń
  9. Jak dobrze wiesz, jest mi wstyd, że sama tak długo zwlekałam z przeczytaniem "Kroniki Jaaru", ale na mojej liście czytelniczej na najbliższy czas jest ona w czołówce! Bardzo ciekawa recenzja. Dzięki niej mam jeszcze większą ochotę po tę oto książkę sięgnąć. Buziaczki ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest na mojej liście do przeczytania. Ciągle ta lista rośnie i rośnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa propozycja książki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie lubię porównywania książek do bestsellerów, bo potem jestem rozczarowana. Ta też pewnie nie przebije Harrego Pottera, ale mimo to ją przeczytam, tylko nie lubię gdy książkę można przeczytać w jeden dzień, bo wolę takie, których czytanie zajmuje mi mi. 3 dni.
    Zapraszam także do mnie.
    http://akilegna-kib.blogspot.com/2018/05/a-lot-of-new-cosmetics-ie-22-promotion.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ksiażka ma 400 stron! Ja szybko czytam i dlatego przeczytałam ją w jeden dzień

      Usuń

Copyright © 2014 ks.daily , Blogger