maja 15, 2018

Kobieta w oknie A.J. Finn

Czy zawsze można wierzyć własnym oczom? Anna Fox straciła wszystko: szczęśliwą rodzinę, pracę oraz zdrowie. Od miesięcy nie postawiła stopy za progiem domu. Całe dnie spędza w Internecie, przed telewizorem lub szpiegując sąsiadów za pomocą aparatu fotograficznego. Pozbawiona własnego życia coraz bardziej zaczyna przeżywać cudze… Najwięcej uwagi poświęca Russellom, rodzinie nowej w tej okolicy i tak podobnej do tej, którą jeszcze niedawno sama miała. Jednak pewnej nocy widzi coś, czego nie powinna oglądać. Jej świat się rozpada, a na jaw wychodzą szokujące sekrety. Co jest prawdą, a co zmyśleniem? Kto jest w niebezpieczeństwie, a kto panuje nad sytuacją?

Anna Fox spędza całe dnie w oknie, żyjąc życiem innych. Od miesięcy nie opuszcza domu, a zamiast tego wypełnia swój czas starymi filmami, Internetem, podglądaniem sąsiadów i coraz większymi ilościami wina. Tę szarą monotonię przerywa wprowadzenie się do domu naprzeciwko nowej rodziny, której mroczne sekrety całkowicie pochłoną Annę, doprowadzając ją na skraj szaleństwa.

Anna jest psychologiem dziecięcym. I podglądaczką. Obecnie rozwija się w tej drugiej dziedzinie. Pierwszą musiała zawiesić, bo od pewnego czasu nie wychodzi z domu. W ogóle nie wychodzi z domu. To znaczy czasem, kiedy schowa się pod parasolem, jest w stanie zrobić kilka kroków do ogrodu, ale nawet to idzie jej kiepsko. Więc siedzi w domu, łyka prochy, pije merlota na butelki, ogląda stare filmy i podgląda sąsiadów. Pewnego dnia do domu na jej ulicy wprowadza się nowa rodzina. I wtedy się zaczyna...

Bohaterka jest świadkiem zabójstwa. Próbuje wszystkim udowodnić, że to Ojciec i głowa rodziny jest zabójcą. Dzwoni na policję poczym traci przytomność. Policja wraz z mężczyzną pojawiają się u niej w domu, ale ON nie jest sam. Jest z nim kobieta, której Anna nigdy wcześniej nie widziała.
Sąsiad przedstawią ją jako swoją żonę.
Czy to może być prawda?
Kto tak naprawdę został zamordowany w domu sąsiadów? I kto tak naprawdę jest winny?!
A może Anna sobie to wszysto wymyśliła?
I w co zamieszany jest syn sąsiadów?

Nie mogę wam zdradzić więcej! Książka jest fajna, ale najlepszym thrillerem nie jest.
Jest bardzo schematyczna i z początku można się domyśleć co będzie dalej, ale końcówka jest wielkim zaskoczeniem!
Czy jest warta przeczytania? Jeśli nie macie akurat czego czytać i chcielibyście wydać pieniądze na lekturę na jeden wieczór, o której niedługo zapomnicie (bo nie ma w niej nic takiego co zostaje w pamięci)
To jest fajna:)

Co teraz czytacie? Wybieracie się na targi książki do Warszawy?

25 komentarzy:

  1. Mam mieszane odczucia odnośnie tej książki.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie bym przeczytała w wolnym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę ją koniecznie przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałabym wiedzieć, kto jest zabójcą i jaką tajemnice kryje historia.
    Zaciekawiłaś mnie tą książką :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz w takim razie koniecznie przeczytać!
      Miłego dnia i pozdrawiam :*

      Usuń
  5. Lubię thrillery, więc dla zakończenia jesteem na tak!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam nowych ksiazek duzo musze zaczac czytac <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja czytam "Bez śladu" Harlan Coben :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo go lubię, ale tej książki jeszcze nie czytałam!

      Usuń
  8. Mam jeszcze do niej nie zajrzałam. Ciekawe jakie będzie moje zdanie

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety nie wybieram się na targi, ale pewnie będzie cudownie

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam już sporo książek do przeczytania, ale będę o niej pamiętać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Podeślę link do Twojego wpisu znajomym, na pewno się zainteresują :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kocham tę książkę! :)
    http://fasionsstyle.blogspot.com/2018/05/stylizacja-130.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Też aktualnie czytam ale początek nie zachęcał do dalszego czytania.

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że to książka na jeden wieczór bo zapowiadała się ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie zamówiłam te książkę na promocji w Empiku, dorwałam za(dosłownie) pół ceny 😀 Oby była warta swojej ceny
    Karolina

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 ks.daily , Blogger