maja 02, 2018

Podsumowanie kwietnia

Hej! Dzisiaj przychodzę do Was z podsumowaniem kwietnia!
Nie przeczytałam wielu książek, niestety tylko pięć(nie licząc miliona opracowań i lektur do matury).
Ale za to mogę mam je wszystkie z całego serca polecić!

Zapraszam do czytania!

Pierwszą książką, którą przeczytałam i dzięki niej pożegnałam książkowego kaca na dobre to książka Bernarda Minier'a "NOC"
Wyczekiwany powrót komendanta Servaza i jego przerażające starcie z Hirtmannem.

Kirsten Nigaard, inspektor norweskiej policji, prowadzi śledztwo w sprawie morderstwa kobiety zatrudnionej na platformie wiertniczej na Morzu Północnym. Na zbiórce personelu brakuje jednego mężczyzny. W jego kabinie Kirsten trafia na plik zdjęć. Kilka dni później odwiedza Martina Servaza w jego biurze w Tuluzie. Nieobecny pracownik nazywa się Julian Hirtmann, tak samo jak nieuchwytny psychopatyczny morderca, którego komendant ściga od kilku lat. Ku swemu zaskoczeniu na zdjęciach Servaz rozpoznaje siebie. Norweska policjantka pokazuje mu jeszcze inną fotografię. Przedstawia ona dziecko, a na odwrocie widnieje imię: Gustav.

Dla dwójki policjantów oznacza to początek mrożącej krew w żyłach podróży. U jej celu, w mrokach nocy, czeka na nich bezlitosny wróg, który zamierza zmienić ich życie w piekło
BERGEN, NORWEGIA
W kościele zostaje znaleziona śmiertelnie pobita kobieta. Ofiara miała przy sobie karteczkę z nazwiskiem policjantki Kirtsen Nigaard. Okazuje się, że zmarła kobieta pracowała na platformie wiertniczej na Morzu Północnym, tam gdzie w tym samym czasie pracował poszukiwany zbieg i seryjny morderca Julian Hirtmann. Wkrótce zostają odnalezione zdjęcia śledzonego mężczyzny oraz kilkuletniego chłopca. Trop prowadzi do Francji i komisarza Martina Servaz.


TULUZA, FRANCJA
Martin Servaz prowadzi sprawę seryjnego gwałciciela. Dochodzi do wypadku, komisarz zapada w śpiączkę. Po wybudzeniu przechodzi lekką metamorfozę. Wkrótce przyjeżdża norweska policjantka z plikiem zdjęć i tropami prowadzącymi do jego największego wroga Juliana Hirtmanna. Sprawa przybiera nieoczekiwany obrót, zaś Martin także będzie musiał zmierzyć się z problemami z córką i wewnętrznemu postępowaniu na komendzie. Aby zbliżyć się do poszukiwanego mordercy, w pierwszej kolejności Martin będzie musiał dowiedzieć się kim jest chłopiec na fotografii.

Kolejną książką z podobnej kategorii jest "Grzech" autorstwa Maxa Czornyja. Jestem właśnie w trakcie czytania drugiej części i jest genialna!
W Lublinie dochodzi do serii zaginięć. Ktoś porywa kobiety, a ich rodziny otrzymują tajemnicze listy. Do sprawy zostaje przydzielony wybuchowy komisarz Eryk Deryło.
Gdy znalezione zostają pierwsze zwłoki, na miasto pada strach, a presja wywierana na lubelską policję rośnie.Tropy mnożą się i plączą. Krąg podejrzanych się poszerza.
Strach przeradza się w panikę. Ciało kobiety zostało okrutnie zbezczeszczone, z rozmysłem upozowane i porzucone na jednym z lubelskich cmentarzy. Morderca przez cały czas znajduje się o krok przed ścigającą go policją. Do sprawy włącza się Miłosz Tracz, profiler mający za zadanie przygotować portret psychologiczny sprawcy

Czy okoliczności, w jakich porzucane są ciała, mają znaczenie? A może wyraźne, bluźniercze nawiązania do symboliki religijnej stanowią jedynie próbę zmylenia pościgu?
Jedno jest pewne, zapłatą za grzech jest śmierć.
    Żona lubelskiego pisarza Roberta Wolskiego nie wraca do domu. Jedynym śladem wskazującym na to, iż nie jest to ucieczka kobiety od męża, jest wiadomość pozostawiona w skrzynce na listy od anonimowego adresata. Zaginięcie Marty Wolskiej nie jest jedynym takim przypadkiem. W Lublinie coraz częściej dochodzi do porwań kobiet. Odnajdywane są ciała, a ich stan wskazuje na to, iż w mieście znajduje się bezwzględny sadysta. Nie wiadomo, kto może czuć się bezpiecznie, ponieważ nic nie wskazuje na to, że morderca działa według konkretnego modus operandi.

W Pierwszym rozdziale autor przedstawia porywacza - bezwzględnego sadystę. Jeżeli zdecydujemy się czytać dalej, to – uwaga: będzie tylko gorzej!

Behawiorysta - Remigiusz Mróz
Czy ktoś jeszcze nie zna tej książki? Jeśli nie to już wam piszę co to takiego!

Zamachowiec zajmuje przedszkole, grożąc, że zabije wychowawców i dzieci. Policja jest bezsilna, a mężczyzna nie przedstawia żadnych żądań. Nikt nie wie, dlaczego wziął zakładników, ani co zamierza osiągnąć. Sytuację komplikuje fakt, że transmisja na żywo z przedszkola pojawia się w internecie.

Służby w akcie desperacji proszą o pomoc Gerarda Edlinga, byłego prokuratora, który został dyscyplinarnie wydalony ze służby. Edling jest specjalistą od kinezyki, działu nauki zajmującego się badaniem komunikacji niewerbalnej. Znany jest nie tylko z ekscentryzmu, ale także z tego, że potrafi rozwiązać każdą sprawę. A przynajmniej dotychczas tak było…

Rozpoczyna się gra między ścigającym a ściganym, w której tak naprawdę nie wiadomo, kto jest kim.
Ta książka pełna jest krwi i przemocy, z kolejnymi rozdziałami jesteśmy coraz bardziej wściekli na zabójcę i próbujemy rozwikłać jego zagadkę razem ze śledczymi. Remigiusz Mróz bardzo sprytnie wciąga nas w to śledztwo i zaskakuje na każdej stronie obrotem spraw. Autor dawkuje napięcie jak i informacje o samym zabójcy. I tak na końcu dostajemy strzał między oczy i nie dowierzamy zakończeniu.
Behawiorysta to powieść inna. Jest brutalnie, przerażająco, wciągająco i jednocześnie bardzo, bardzo przygnębiająco. Lektura zmusza czytelnika do uczestniczenia w chorej grze Kompozytora, a mimowolnie dokonywane wybory pozwalają lepiej poznać samego siebie.

Czarna Madonna - Remigiusz Mróz

Boeing 747 irlandzkich linii lotniczych miał wylądować w Tel Awiwie o trzeciej w nocy. Nigdy nie dotarł na miejsce, a kontakt z maszyną utracono gdzieś nad Morzem Śródziemnym. Na pokładzie znajdowało się 520 osób, w tym narzeczona Filipa, która miała odbyć pielgrzymkę do Bazyliki Grobu Świętego.

Przez pierwsze godziny Filip wierzy, że samolot się odnajdzie. Nic nie wskazuje na zamach, straż przybrzeżna nie odnajduje wraku, a co jakiś czas do kontroli lotów dociera sygnał z transpondera.

Co stało się z boeingiem? Jaki związek ma jego zniknięcie z podobnymi zdarzeniami?
I jakie znaczenie ma obraz Matki Bożej, nazywany Czarną Madonną?

Pierwsze odpowiedzi każą Filipowi sądzić, że niewiedza naprawdę jest błogosławieństwem.

Mróz zupełnie inny niż w powieściach, które do tej pory czytałam. Kreacja jak najbardziej na plus. Książkę pochłonęłam! Nie mogłam się oderwać, mimo że przez plecy przechodził dreszcz. Nie dało się nie zauważyć kilku nieścisłości czy błędów, ale mimo wszystko polecam tym, którzy tak jak ja reagują jedynie na horrory o sprawach nadprzyrodzonych.

Ostatnią książką, którą udało mi się przeczytać to "Trup na plaży i inne sekrety rodzinne"
Napiszę o niej bardzo krótko, bo dodałam o tej książce niedawno post KLIK!


Czerwiec. Piąta rano. Plaża w Ustce. Cisza, spokój i… trup!

Magda Garsta na prośbę babci wraca do rodzinnej Ustki. Już pierwszego dnia z samego rana udaje się na spacer po plaży gdzie odnajduje kołyszącego się na falach trupa!
Wzywa Policję, która jest zszokowana takim znaleziskiem w tak spokojnym miejscu jakim jest Ustka. Po czymś takim Magda oczywiście nie może się powstrzymać przed prowadzeniem małego prywatnego śledztwa i wyruszeniem śladami trupa po miejscowości.
Co go łączy z pensjonatem babci dziewczyny? Z lokalnymi malarzami? I dlaczego babcia, która wydawała się ją odrzucić po śmierci rodziców, nagle zaprosiła ją do siebie?



Znacie te książki? A może macie w planach je przeczytać? Dajcie też znać jakie wy książki przeczytaliście w tym miesiącu! I czy tak samo jak ja piszecie maturę w tym roku?! Miłego wieczoru i dnia kochani!

24 komentarze:

  1. Gratuluję wyniku, mnie udało się przeczytać 8 książek i jestem z tego zadowolona. Trzymam kciuki za maturę. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję! Mam nadzieję, że dobrze mi pójdzie!

      Usuń
  2. Wynik całkiem spoko :-) Ja niewiele przeczytałam, bo skupiam się na licencjacie, ale jak już skończę będę nadrabiać :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam żadnej z tych książek :D Gratuluję dobrego wyniku! Ja w kwietniu przeczytałam 8 książek, ale niektóre były cieniutkie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałabym zacząć czytać ale ciągle brak mi czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może chociaż spróbuj po jednej stronie dziennie!

      Usuń
  5. Wow ile książek przeczytałaś, podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. ładny wynik. tyle książek. tytuły też ciekawe

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajne podsumowanie ❤️😍

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam "Behawioryste" w domu i właśnie przymierzam się do rozpoczęcia :)

    https://inspirant-girl.blogspot.com/2018/04/dobre-i-sprawdzone-maseczki-do-twarzy.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Grzech mnie zainteresował, muszę go dostać w swoje łapki!
    Twoje "tylko pięć" książek w kwietniu to dla mnie "aż pięć", bo mi udało się przeczytać tylko dwie...
    MOJA STRONA

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluje kochana, 5 książek całkiem ładny wynik, zważywszy na fakt, że przygotowywałaś się do matury :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja musze w koncu cos przeczytac<3

    OdpowiedzUsuń
  12. Podziwiam, przygotowania do matury, 5 książek.. Szacunek, ja niestety nie mam tak podzielnej uwagi.. :)
    http://veersonblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 ks.daily , Blogger