czerwca 11, 2018

Moje śliczne - Karin Slaughter

Przed laty, dziewiętnastoletnia Julia znika bez śladu. Nikt nie wie, co się z nią stało i czy w ogóle żyje. Rodzina dziewczyny nie jest w stanie pozbierać się po tragedii jaka ich spotkała. Rodzice się rozwodzą, jednak ojciec wciąż wierzy że Julia wróci do domu i szuka śladów, które mogłyby przybliżyć go do rozwiązania zagadki zniknięcia córki. W końcu popełnia samobójstwo, a dwie siostry, Claire i Lydia, zrywają ze sobą kontakt. Cała rodzina wciąż boryka się z przykrymi wspomnieniami i doświadczeniami, jednak po latach ich drogi znowu się łączą. Po tym jak Paul, mąż Claire, zostaje brutalnie zamordowany, kobieta odkrywa w jego komputerze przerażające nagrania, na których nieznany mężczyzna gwałci i morduje młode kobiety. Claire jest wstrząśnięta makabrycznym znaleziskiem i próbuje dowiedzieć się, co jej mąż miał z tym wspólnego i dlaczego oglądał te okropne filmy. Kim był Paul? Psychopatą czy kochającym mężem? Siostry Claire i Lydia, po latach milczenia, w końcu się spotykają i razem rozpoczynają prywatne śledztwo. Stawka jest bardzo wysoka, a odkrycie prawdy okaże się niezwykle trudne i niebezpieczne, zwłaszcza że komuś bardzo zależy, by nigdy nie wyszła na jaw.

Ile lat trzeba czekać na wyjaśnienie zagadki? Czy po wielu latach można, choć po części, odbudować zniszczone relacje?
Skłócone siostry - Claire i Lydia, spotykają się po bardzo długim czasie. Śmierć Paula - męża Claire, niosąca z sobą wiele pytań, skłania ich do zakopania toporu wojennego i rozpoczęcia śledztwa (to nie są spojlery). 
Nie przypuszczają, że będą się musiały zmierzyć nawet same ze sobą.


Moje śliczne” to książka wstrząsająca i niezwykle poruszająca. Autorka w genialny sposób ukazuje przestępczy świat i przemoc w stosunku do kobiet. To brutalny i makabryczny obraz, który szokuje i wręcz poraża. Karin Slaughter właśnie na ten problem stara się zwrócić uwagę i bardzo wyraźnie widać to po jej najnowszej książce. „Moje śliczne” to perfekcyjny i choć bardzo krwawy i brutalny, to jednak realny obraz przemocy, której ofiarą każdego dnia padają tysiące kobiet na świecie. Gwałcone, bite, dręczone i katowane na śmierć, w samotności i w bólu, zdane na łaskę swojego oprawcy i kata. To straszne i wręcz niewyobrażalne, głęboko porusza duszę i wstrząsa każdą komórką ciała.
Książkę czyta się błyskawicznie, ponieważ trudno się od niej oderwać. Świetnie zbudowana intryga, tajemnice odkrywane stopniowo, niejednoznaczni, klarowni i wyraziści bohaterowie. Doskonale uchwycony klimat - jest mroczno i straszno, groźnie i okrutnie. Jest tak jak powinno być w rasowym thrillerze. :)

15 komentarzy:

  1. Koniecznie chcę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam w planach przeczytać tę książkę :)
    Pozdrawiam,
    zapoczytalna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Z przyjemnością bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Taką tematykę książek bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak nie lubię czytać książek tak mam ochotę ja przeczytać! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, recenzja zmusza wręcz do przeczytania! <3
    Uwielbiam takie historie, z chęcią sięgnę po książkę.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Super recenzja chyba warto przeczytać!
    Pozdrawiam Eva

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 ks.daily , Blogger