lipca 18, 2018

Historia pewnej dziewczyny - Sara Zarr

Cześć!
Dzisiaj przychodzę do was z krótką recenzją a raczej opisem książki "Historia Pewnej Dziewczyny", która ma dzisiaj swoją premierę!(18.07.2018)


Pacifica w stanie Kalifornia. Na restauracyjnym parkingu ojciec nakrywa swoją trzynastoletnią córkę i jej starszego chłopaka w jednoznacznej sytuacji. Nie potrzeba wiele czasu, by o tym wydarzeniu dowiedziała się cała okolica. Dziewczynie szybko przypięto łatkę, której nie może się pozbyć mimo upływu kolejnych lat, a od nieprzychylnych spojrzeń nie jest wolna nawet we własnym domu. Czeka ją trudna walka o zmianę osądu na jej temat i szansę na wyrwanie się z upokarzającej roli miejscowej puszczalskiej.

Jak się pewnie domyślacie "Historia Pewnej Dziewczyny" to zdecydowanie książka dla młodzieży, ale jest tak zawiła, że młodsi czytelnicy chyba będą mieli problem z ogarnięciem tego co się w tej książce dzieje. Najbardziej w tej historii podobało mi się to, że autorka przedstawiła prawdziwą nastolatkę. Nie pokazywała ją w samym najlepszym świetle, ale pokazała jej wady, i na naszych oczach widzimy jakie błędy popełnia. Trochę mnie to irytowało i myślałam sobie: nie rób tego! Ale za minutkę sobie myślałam... ale dlaczego wymagam od niej tego, żeby była idealna?
Myślałam, że to będzie coś takiego jak "13 powodów" i chyba jedynym nawiązaniem do tego serialu jest to, że Hannah Baker była osądzana o to, że była sama sobie winna natomiast wina Deanny Lambert jest moim zdaniem, oczywista. Być może źle to wszystko rozumiałam, bo kompletnie nie mogę sobie wyobrazić sytuacji, jaka została w tej książce pokazana. Beanna od początku do końca nie była pewna swoich wyborów, zawsze widziała w czymś problem, nie miała oczekiwań, nie potrafiła przewidzieć konsekwencji swoich czynów.
Jedną z fajnych rzeczy w tej książce jest to, że choćby się walił cały świat, nie trzeba od razu myśleć o samobójstwie. Dziewczyna mimo wszystko, żyje, chodzi do szkoły, pracuje, radzi sobie.
Morał tej historii mógłby brzmieć "Rób co chcesz, patrz końca". "Historia pewnej dziewczyny" pokazuje, że jesteśmy odpowiedzialni za to co co robimy i musimy się liczyć ze wszystkimi skutkami.
statecznie, mogę polecić tę książkę, jednak z podkreśleniem tego, że w tę historię trzeba się wczytać, aby wydobyć z niej to, co najlepsze. "Historia pewnej dziewczyny" nie bez powodu dostała się do grona finalistów National Book Award. Spróbujcie sami rozgryźć postać Deanny.

Za egzemplarz bardzo dziękuję wydawnictwu YA!

28 komentarzy:

  1. Będę polować na tą książkę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam o tej książce same pozytywne opinie, sięgnę po nią.
    http://recenzentka-doskonala.blogspot.com/
    Dodaję bloga do obserwowanych i liczę na rewanż.

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę ją koniecznie przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię sięgać też po książki młodzieżowe. W tej zaintrygowała mnie fabuła, więc bardzo możliwe, że ją przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już słyszałam o niej pozytywne opinie :) teraz po Twojej musze przeczytać 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Niesamowity opis, jestem zawsze pod wrażeniem

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię książki młodzieżowe. Z chęcią przeczytam :)
    https://wymiarowyblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurczę, mam co do niej mieszane uczucia, ale mimo wszystko chyba po nią sięgnę, by samemu wyrobić sobie o niej zdanie!

    Buziaczki ♥
    http://sleepwithbook.blogspot.com/2018/07/spojna-caosc-zakonczona-zima-koloru.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Fabuła książki zachęca do osobistego przetestowania! :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Fabuła zachęca do przeczytania książki 😀 i zgadzam się z tym że my odpowiadamy za to co robimy ale warto nie zapominać że nie za innych ☺
    Pozdrawiam i zapraszam desa17.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudownie się zapowiada! Bardzo chętnie przeczytam, chociaż mam na półce jeszcze sporo nietkniętych pozycji :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawie napisane :) Super nagłówek na blogu!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 ks.daily , Blogger