"Każdy może na ciebie spojrzeć, lecz spotkanie kogoś, kto widzi ten sam świat co ty, jest zjawiskiem dość rzadkim"

Frapujący tytuł został świetnie wytłumaczony, jakoby Ziemia była płaskim talerzem spoczywającym na grzbiecie ogromnego żółwia. Który stoi na grzbiecie drugiego żółwia, a ten z kolei na grzbiecie kolejnego. Pod nim jest kolejny żółw i tak aż do końca. Lecz najbardziej spodobało mi się określenie używane w muzyce klasycznej - wyjść na łąkę: "Tak określa się wieczory, których nie da się opisać inaczej: chwile, gdy znikały ściany, pulpity, nawet instrumenty. Nie było sufitu, nie było podłogi - wszyscy wyszliśmy na łąkę. To opisuje pewien stan ducha".
Na pochwałę zasługuje wątek astronomiczny. Fascynujące ciekawostki o kosmosie, opisy gwieździstego nieba, snucie wizji o życiu w innych galaktykach zostały opisane niezwykle obrazowo :)
Książka jest niesamowita! Czytałam ją jednym tchem choć leżała u mnie na półce grubo ponad miesiąc. Przekonała mnie do niej moje koleżanka(którą pozdrawiam)! Napisała, że jest rewelacyjna i stwierdziłam, że muszę po nią sięgnąć i nie żałuję ani sekundy! Od pierwszej strony totalnie mnie porwała! John Green ma tak idealny styl pisania, że nie mogłam się oderwać! Zakochałam się w jego książkach kiedy wypożyczyłam sobie w bibliotece "Szukając Alaski"(którą też wam serdecznie polecam! Jest cudowna) i myślę, że kupię sobie jeszcze wersje po angielsku i kilka pozostałych książek tego autora!
Znacie książki Johna Greena? Polecacie?
Co teraz czytacie?
Świetnie,że książka wywarła na Tobie tak duże wrażenie. Myślę,że kiedyś sięgnę po te książkę.:)
OdpowiedzUsuńpolecaaam bardzo!
Usuńmiałam zamiar ją przeczytać, ale po opisie nie wiem czy mi się spodoba, myślałam, że będzie ciekawsza :/ nie mniej jednak spróbuję ;)
OdpowiedzUsuńmoże akurat ci się spodoba!
UsuńBardzo lubię autorkę książek, ale tej jeszcze nie czytałam :)
OdpowiedzUsuńjest bardzo fajna!
UsuńIdealna książka dla mnie!
OdpowiedzUsuńcieszę się bardzo i miłego czytania!
UsuńFabuła bardzo mnie zaciekawiła, chciałabym przeczytać tę książkę :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do mnie!
pozdrawiam również! Miłego dnia kochana!
UsuńWstyd się przyznać ale jeszcze nie czytałam żadnej książki tego autora. Muszę to koniecznie zmienić. Dopiero dziś odkryłam Twoj blog i strasznie mi się tu spodobało. Dodaję do obserwowanych i bedę odwiedzać. Zapraszam również do mnie
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
czytankanadobranoc.blogspot.ie
pozdrawiam również! Musisz nadrobić!
UsuńBrzmi bardzo ciekawie... co interesujące Terry Pratchett też użył tej samej metafory... może sięgnę... Serdecznie zapraszam do mnie i pozdrawiam wszystkich!
OdpowiedzUsuńsięgnij! Jest warta przeczytania!
UsuńKsiążka jest mega :) Niedawno skończyłam ją czytać :)
OdpowiedzUsuńzgadzam się!
Usuń